Rozliczenie zwrotu zagranicznego podatku

Osoby pracujące legalnie za granicą po powrocie do kraju mogą ubiegać się o zwrot podatku zapłaconego przez pracodawcę ,który ich zatrudniał i odprowadzał zaliczki do zagranicznego Urzędu Skarbowego.
„Pracowałeś za granicą? Odzyskaj swój podatek!” – podobnych haseł można znaleźć w prasie i Internecie dziesiątki . Firmy pośredniczące w załatwianiu formalności związanych z otrzymaniem zwrotu podatku nadpłaconego za granicą ,nie zawsze jednak informują, że w określonych sytuacjach nie trafi on do kieszeni klienta, tylko na konto urzędu skarbowego.
Dotyczy to gdy podatnik rozliczył się w Polsce z zastosowaniem metody proporcjonalnego odliczenia. Metodę tę w odniesieniu do dochodów z pracy najemnej przewidują umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania zawarte przez Polskę m.in. z Belgią, Holandią, Danią (w odniesieniu do dochodów osiągniętych do końca 2010 r.), Finlandią (w odniesieniu do dochodów osiągniętych do końca 2010 r.), Islandią, Kazachstanem, Rosją i Stanami Zjednoczonymi

Podatnik rozliczający dochody z pracy najemnej metodą proporcjonalnego odliczenia, dochody uzyskane za granicą łączy z krajowymi dochodami podlegającymi opodatkowaniu według skali podatkowej. Następnie od łącznej sumy tych dochodów oblicza podatek według obowiązującej w danym roku skali podatkowej. Od obliczonego we wskazany sposób podatku odlicza kwotę równą podatkowi dochodowemu zapłaconemu za granicą .

W sytuacji gdy podatnik obliczając podatek należny w zeznaniu za dany rok podatkowy pomniejszył go zgodnie z metodą tzw. odliczenia proporcjonalnego o podatek zapłacony za granicą, a następnie otrzymał zwrot odliczonych kwot (w całości lub w części), zwrot ten rozlicza w zeznaniu podatkowym składanym za rok podatkowy, w którym go uzyskał. Dokonuje tego poprzez doliczenie do podatku kwot poprzednio odliczonych. Potwierdza to interpretacja indywidualna Dyrektora Izby Skarbowej w Poznaniu z dnia 2 sierpnia 2013 r., nr ILPB2/415-451/13-2/ES.
Nie zawsze jednak jest to cały podatek. Omawiane odliczenie nie może bowiem przekroczyć tej części podatku obliczonego przed dokonaniem odliczenia, która proporcjonalnie przypada na dochód uzyskany za granicą. W konsekwencji nie zawsze cały zwrócony podatek trzeba wpłacić polskiemu fiskusowi. Obowiązek ten dotyczy bowiem jedynie podatku wcześniej odliczonego zgodnie z metodą proporcjonalnego odliczenia.

Zwrot podatku z zagranicy zatrzymuje podatnik dla siebie na podstawie przepisu art. 45 ust. 3a pkt 5 ustawy o pdof nie ma zastosowania w odniesieniu do zwrotu podatku zapłaconego za granicą od dochodów, które opodatkowane są według metody wyłączenia z progresją. Metodę tę przewidują umowy zawarte m.in. z Austrią, Chorwacją, Cyprem, Czechami, Estonią, Francją, Grecją, Irlandią, Japonią, Kanadą, Litwą, Łotwą, Niemcami, Portugalią, Rumunią, Słowacją, Słowenią, Szwecją, Turcją, Ukrainą, Wielką Brytanią i Irlandią Północną oraz Włochami.

Przy metodzie wyłączenia z progresją, dochody uzyskane za granicą korzystają ze zwolnienia od podatku dochodowego w Polsce, jednak w przypadku opodatkowania według skali podatkowej trzeba je uwzględnić przy obliczaniu stawki podatkowej mającej zastosowanie do opodatkowania dochodów krajowych. Z tego względu przy tej metodzie podatnik nie odlicza podatku zapłaconego za granicą. W efekcie, gdy otrzyma jego zwrot, nie ma obowiązku wykazywania go w zeznaniu rocznym oraz wpłacania na konto urzędu skarbowego.

Autor: Biuro rachunkowe decret

Tagi: ,

Brak komentarzy


Kiedy nie musi być opłacana składka zdrowotna przez przedsiebiorcę?

Generalnie każda działalność zarobkowa wiąże się z obowiązkiem opłacania składki na ubezpieczenie zdrowotne. Dotyczy to również osób prowadzących pozarolniczą działalność. Niektórzy jednak przedsiębiorcy mogą być zwolnieni z jej opłacania.          

Nie każdy przedsiębiorca w związku z prowadzoną przez siebie działalnością gospodarczą będzie musiał opłacać składki na ubezpieczenia  zdrowotne.                                     Z preferencji tej skorzystają zwłaszcza emeryci i renciści. Wystarczy, że pobierane przez nich świadczenie emerytalne lub rentowe nie przekroczy odpowiedniej kwoty, a przychód uzyskiwany z racji prowadzonej firmy będzie stosunkowo niski lub będzie ona opodatkowana w odpowiedniej formie. Z ulgi mogą też korzystać osoby niepełnosprawne.

Wszyscy wymienieni obowiązkowo z działalności podlegają ubezpieczeniu zdrowotnemu. Nie oznacza to jednak, że zawsze będą odprowadzać składkę zdrowotną. Po spełnieniu określonych warunków mogą bowiem korzystać ze zwolnienia, ale i tak będą ubezpieczeni pod względem zdrowotnym.

Składki na ubezpieczenie zdrowotne z działalności nie opłacają emeryci i renciści, jeżeli ich świadczenie emerytalne lub rentowe nie przekracza kwoty minimalnego wynagrodzenia  i spełniają jeden z poniższych warunków:

- z działalności uzyskują przychody nieprzekraczające kwoty 50 proc. kwoty najniższej emerytury.

- opłacają podatek w formie karty podatkowej.

Z obowiązku opłacania składki zdrowotnej z działalności zwolnione są także osoby zaliczone do znacznego lub umiarkowanego stopnia niepełnosprawności, jeżeli spełniają jeden z dwóch warunków:

- z działalności uzyskują przychody nieprzekraczające kwoty 50 proc. kwoty najniższej emerytury.

- opłacają podatek w formie karty podatkowej.

Z tego zwolnienia mogą skorzystać również osoby, które pobierają emeryturę lub rentę, jeśli jednocześnie są osobami zaliczonymi do znacznego lub umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Wówczas nie ma znaczenia wysokość pobieranej przez nich emerytury lub renty.

Jeżeli osoba zaliczona do znacznego lub umiarkowanego stopnia niepełnosprawności uzyskuje przychody wyłącznie z prowadzonej działalności gospodarczej, jej składka zdrowotna (z działalności) jest opłacana w wysokości nieprzekraczającej kwoty należnej zaliczki na podatek dochodowy.

Przedsiębiorca uprawniony do zwolnienia z opłacania składki na ubezpieczenie zdrowotne może korzystać z ulgi jedynie w tych miesiącach, w których spełnia wymagane ku temu warunki. Nie jest jednak zwolniony ze składania dokumentów rozliczeniowych za te miesiące. Powinien je przekazywać do ZUS za każdy miesiąc kalendarzowy, wykazując w nich prawidłową podstawę wymiaru składki na ubezpieczenie zdrowotne (tj. nie niższą niż 75% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w IV kwartale roku poprzedniego, włącznie z wypłatami z zysku) oraz kwotę tej składki w wysokości:         0,00 zł – jeżeli w danym miesiącu spełnione zostały warunki uprawniające do zwolnienia z opłacania składki zdrowotnej lub  wynikającej z przemnożenia wykazanej podstawy wymiaru składki przez obowiązującą stopę procentową składki (tj. 2.908,13 zł × 9%) – jeżeli nie spełnia wymaganych warunków.

Autor : Biuro Rachunkowe decret

  • 0,00 zł – jeżeli w danym miesiącu spełnione zostały warunki uprawniające do zwolnienia z opłacania składki zdrowotnej lub
  • wynikającej z przemnożenia wykazanej podstawy wymiaru składki przez obowiązującą stopę procentową składki (tj. 2.908,13 zł × 9%) – jeżeli nie spełnia wymaganych warunków.

Tagi:

Brak komentarzy


Czym różni się faktura VAT 0% od faktury ze „stawką zw”?

Zerowa stawka VAT i zwolnienie z podatku widoczne na fakturze z pozoru wydają się mieć ten sam efekt – brak kwoty VAT.

Czym więc różnią się od siebie faktury pozbawione kwoty VAT?

Przedsiębiorca będący podatnikiem VAT ma prawo odliczenia  VAT naliczonego   z faktur wynikających z zakupów   od  VAT  należnego  ze sprzedaży .

Takie prawo dają mu jednak tylko zakupy służące do wykonywania „czynności opodatkowanych” (których ustawa dodatkowo nie wyklucza.) Stąd wynika zasadnicza różnica pomiędzy różnymi fakturami, na których nie figuruje kwota VAT.

Wbrew pozorom sprzedaż udokumentowana fakturą VAT ze stawką 0% wciąż jest sprzedażą opodatkowaną. Oznacza to, że prowadząc sprzedaż opodatkowaną VAT-em 0%, przedsiębiorca ma takie same prawa do rozliczania VAT-u od zakupów, jak przedsiębiorcy stosujący inne stawki VAT, np. 23%. Innymi słowy, ma on np. prawo wnioskować o zwrot VAT-u od zakupów służących sprzedaży opodatkowanej VAT-em 0%.

Zastosowanie stawki VAT 0% nie oznacza zwolnienia z opodatkowania – zwolnienie opisują odrębne przepisy ustawy o VAT. Sprzedaż zwolnioną z opodatkowania można oznaczyć na fakturze stosując skrót „zw”, czyli „zwolniony z opodatkowania”. Lista towarów i usług, jakie można objąć fakturą zw znajduje się w ustawie o VAT.

Sprzedaż zwolniona z opodatkowania VAT nie daje prawa do rozliczania VAT-u od zakupów, w przeciwieństwie do sprzedaży ze stawką 0%. Jednak przedsiębiorca, który prowadzi działalność zwolnioną z VAT, ale jest zarejestrowany jako podatnik VAT czynny, ma możliwość prowadzenia tzw. sprzedaży mieszanej( sprzedaż  opodatkowana  i sprzedaż zwolniona)W takiej  sytuacji podatnik, musi  rozgraniczyć  które  zakupy   pozwalają mu  na odliczenie   VAT-u, bo wiążą się ze sprzedażą opodatkowaną,  a które    będą    służyć obu rodzajom działalności musi rozliczać wg proporcji (procentowego udziału sprzedaży opodatkowanej i zwolnionej w obrocie firmy).

Zastosowanie stawki zerowej jest często błędnie utożsamiane ze zwolnieniem towaru lub usługi od podatku VAT. Różnica pomiędzy „byciem zwolnionym od VAT” a „stosującym stawkę zerową” także wykracza poza sferę podatku od towarów i usług i w bardzo istotny sposób wpływa na wysokość  kosztów uzyskania przychodu.

Autor:

Biuro Rachunkowe Decret

 

Tagi:

Brak komentarzy


Nadpłaty nie będą zaliczane na sporne podatki

Niedopuszczalne jest wykonanie przez organ jakichkolwiek czynności, które wbrew woli podatnika prowadzą do skutku równoważnego z przymusowym wykonaniem nieostatecznej decyzji. Tak wynika z wyroku WSA w Gdańsku z dnia 7 maja 2013 r., sygn. akt I SA/Gd 463/13 (orzeczenie nieprawomocne).

Zaliczenie nadpłaty lub zwrotu podatku jest czynnością bardzo często dokonywaną przez organy podatkowe – zarówno z urzędu, jak i na wniosek.’

Sąd podkreślił, że realizacji podlegają obowiązki podatkowe w stanie ukształtowanym decyzją ostateczną. Gdyby bowiem dopuścić możliwość dokonywania potrąceń na poczet zaległości wynikających z nieostatecznych decyzji, ochrona podatników okazałaby się iluzoryczna. Oznaczałoby to, że organ nie mógłby wprawdzie wdrożyć egzekucji, miałby jednak w rękach inne narzędzie mogące doprowadzić do takiego samego rezultatu, jak każdy z trybów przewidzianych w postępowaniu egzekucyjnym, czyli do zapłaty podatku.

Należy zwrócić uwagę, że WSA zajmował się zasadnością zaliczenia zwrotu VAT na poczet podatku wynikającego z decyzji nieostatecznej, ponieważ organy podatkowe niewłaściwie interpretowały przepis regulujący tę kwestię. Takich sytuacji w przyszłości zapewne już nie będzie.

Resort finansów zmienia zdanie w sprawie zaliczania nadpłat i zwrotów VAT na zaległości podatkowe wynikające z nieostatecznych decyzji, którym nie został nadany rygor natychmiastowej wykonalności. Urzędnicy nie dokonają już takich potrąceń z własnej inicjatywy. Będą one wymagały zgody podatnika.

Przysługująca podatnikowi nadpłata lub zwrot VAT podlega z urzędu zaliczeniu na poczet jego zaległości podatkowych wraz z odsetkami za zwłokę, odsetek od zaliczek oraz bieżących podatków. Rozwiązanie to budzi wiele wątpliwości w kontekście wykonywania nieostatecznych rozstrzygnięć wymiarowych. Do tej pory urzędy skarbowe utrzymywały – przy aprobacie resortu finansów – że nie ma przeszkód, aby przeksięgowywać nadpłaty i zwroty VAT na zaległości podatkowe wynikające z nieostatecznych decyzji, którym nie nadano rygoru natychmiastowej wykonalności. Kwoty ustalonej lub określonej w takim rozstrzygnięciu nie wolno im jedynie dochodzić w trybie egzekucyjnym.

Takie praktyki spotkały się z krytyką. Sądy administracyjne podzieliły się jednak w tej sprawie. Jedne uznawały możliwość pokrycia podatku wynikającego z nieostatecznej decyzji nadpłatą lub zwrotem VAT za obejście prawa, inne aprobowały takie rozliczenia. Ostatnio dominuje w orzecznictwie pierwszy pogląd. Sądy administracyjne, np. NSA w wyroku z dnia 25 października 2012 r., sygn. akt II FSK 1229/11, dają wyraźny sygnał, że urzędnikom nie wolno w żadnej formie i w żaden sposób realizować nieostatecznej decyzji nieopatrzonej rygorem natychmiastowej wykonalności. W tym zakresie mieści się nie tylko przymusowe ściągnięcie długu, ale także potrącenie, przeniesienie własności rzeczy lub praw majątkowych, przejęcie własności nieruchomości lub prawa majątkowego w postępowaniu egzekucyjnym czy zaliczenie nadpłaty lub zwrotu podatku VAT na zaległość podatkową.

Minister Finansów dostrzegł tę tendencję i zmienił zdanie w sprawie wykonywania nieostatecznych rozstrzygnięć. Uznał, że nie należy zaliczać nadpłat i zwrotów VAT na poczet zaległości podatkowych wynikających z decyzji nieostatecznej, której nie nadano rygoru natychmiastowej wykonalności. Takie stanowisko zawarł w interpretacji ogólnej z dnia 11 kwietnia 2013 r., nr PK4/8012/75/AAN/13/RD-32130 (Dz. Urz. Min. Fin. poz. 9). Minister Finansów zaznaczył jednak, że nie ma przeszkód, aby wspominane kompensaty były dokonywane na wniosek podatnika lub za jego zgodą.

Autor : Biuro Rachunkowe decret

Tagi: ,

Brak komentarzy


Obowiązek podatkowy od usług transportowych powstaje z chwilą wystawienia faktury

VAT od  usług  transportowych nie trzeba  rozliczać w sposób  szczególny,można rozliczać VAT w okresie wystawienia faktury. Dzieje się tak dlatego, że polskie przepisy określające szczególny moment powstania obowiązku podatkowego od usług transportowych, są niezgodne z prawem unijnym. Wynika to z wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 16 maja 2013 r. w sprawie TNT Express Worldwide (Poland) sp. z o.o. przeciwko Ministrowi Finansów (sygn. C-169/12).

Sprawa dotyczyła spółki (podatnika VAT), która świadczy usługi pocztowe, transportowe i spedycyjne. Spółka wystawia faktury swoim klientom raz w tygodniu, a niektórym wystawiane są one z uzgodnioną częstotliwością. Faktury obejmują wszystkie usługi wykonane dla określonego klienta w konkretnym okresie rozliczeniowym. Termin płatności wyznaczany jest zazwyczaj na datę o 7, 14 lub 21 dni późniejszą od daty wystawienia faktury. Ponadto spółka nie dzieli usług objętych fakturą na usługi pocztowe, usługi transportowe i spedycyjne w celu ustalenia momentu powstania obowiązku podatkowego. Ponieważ faktury wystawiane są najpóźniej w ostatnich dniach okresu rozliczeniowego, podatek z tytułu usług wykonanych w określonym miesiącu jest ujmowany w rejestrach i deklaracji z tytułu podatku VAT składanej za miesiąc wykonania usługi.

Organ podatkowy nie zgodził się z takim postępowaniem podatnika. Sprawa ostatecznie trafiła do NSA, który postanowił zwrócić się do Trybunału z pytaniami prejudycjalnymi w omawianej sprawie.

Przypomnieć należy, że polskie przepisy o VAT określają, iż w odniesieniu do niektórych rodzajów transakcji, w tym usług transportowych i spedycyjnych, obowiązek podatkowy powstaje z chwilą otrzymania całości lub części zapłaty, lecz nie później niż 30. dnia od dnia wykonania usługi (art. 19 ust. 13 pkt 2 ustawy o VAT).

Natomiast zgodnie z art. 66 lit. b) dyrektywy VAT, państwa członkowskie mogą postanowić, iż podatek VAT w odniesieniu do niektórych rodzajów transakcji lub niektórych kategorii podatników staje się wymagalny „nie później niż w momencie otrzymania zapłaty”. Przepis ten określa termin i wyznacza najpóźniejszy moment wymagalności podatku VAT dla transakcji, które państwo członkowskie postanowi uregulować w ten sposób. Moment ten odpowiada otrzymaniu zapłaty ceny świadczenia.

TSUE w wyroku uznał, że art. 66 dyrektywy VAT należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie unormowaniu prawa krajowego, zgodnie z którym podatek VAT w odniesieniu do usług transportowych i spedycyjnych staje się wymagalny w momencie otrzymania całości lub części zapłaty, lecz nie później niż po upływie 30 dni od dnia świadczenia usługi, nawet jeżeli faktura została wystawiona wcześniej i przewiduje późniejszy termin zapłaty.

Wyrok ten oznacza, że firmy transportowe mogą rozliczać VAT na zasadach ogólnych, a nie w sposób szczególny uregulowany w art. 19 ust. 13 pkt 2 ustawy o VAT.

Podkreślić należy, że od 1 stycznia 2014 r. wchodzi w życie nowelizacja ustawy o VAT, która zmienia brzmienie przepisów określających szczególny moment powstania obowiązku podatkowego. Usługi transportowe mają być rozliczane na zasadach ogólnych.

 A zatem zgodnie z wyrokiem Trybunału podatnicy świadczący usługi transportowe lub spedycyjne z tytułu świadczonych usług wykazują obowiązek podatkowy na zasadach ogólnych, tzn. z chwilą wystawienia faktury nie później niż 7. dnia, licząc od wydania towaru lub wykonania usługi.

Autor: Biuro Rachunkowe Decret

Tagi:

Brak komentarzy


Wspólne rozliczenie małżonków za pomocą korekty nie jest możliwe

Małżonkowie, którzy w zeznaniu podatkowym , chcą rozliczyć wspólnie swoje dochody muszą spełnić kilka warunków. Przede wszystkim muszą być w związku małżeńskim przez cały rok podatkowy. Żaden z małżonków nie może także osiągać dochodów opodatkowanych na zasadach szczególnych, np. w formie liniowej i oboje muszą złożyć wniosek o wspólne opodatkowanie. Konieczne jest również złożenie zeznania podatkowego w terminie. Jeśli deklaracja zostanie złożona po 30 kwietnia, wtedy wspólne rozliczenie nie będzie możliwe.

Wspólne opodatkowanie małżonków sprawdzi się przede wszystkim w takim przypadku, kiedy jeden z małżonków uzyskał znacznie wyższy dochód niż drugi małżonek i jego dochody przekroczą pierwszy próg skali podatkowej, czyli 85 528 zł. Wówczas nadwyżka jest opodatkowana już wyższą stawką 32 proc. Oznacza to, że jeżeli w przypadku wspólnego opodatkowania te dochody złączymy ze znacznie niższymi dochodami drugiego małżonka, cała nadwyżka może niejako wrócić do pierwszej skali podatkowej.

W sytuacji, gdy oboje małżonkowie złożyli deklaracje oddzielnie do końca kwietnia mogą złożyć korektę zeznań i rozliczyć się jeszcze raz, tym razem wspólnie.

Jeśli  okaże się, że znaleźliśmy nieuwzględnione w rocznym zeznaniu PIT informację o dochodzie lub rachunki za 2012 r. (uprawniające np. do ulgi internetowej czy rehabilitacyjnej), możemy ponownie złożyć roczną deklarację PIT, z naniesionymi zmianami. Korektę rocznego zeznania można złożyć w ciągu 5 lat, licząc od końca roku, w którym upłynął termin płatności  podatku.

Tym samym w przypadku deklaracji za 2012 r. korekta jest możliwa do końca 2018 roku. Wyjątkiem jest korekta, której przyczyną jest chęć przekazania 1% naszego podatku na rzecz organizacji pożytku publicznego. Jeśli do 30 kwietnia nie wskazaliśmy, komu przekazać wspomniany 1%, możemy to jeszcze skorygować w rocznej deklaracji, ale tylko pod warunkiem, że trafi ona do urzędu skarbowego w ciągu miesiąca od ostatecznego terminu rocznego rozliczenia z fiskusem, czyli w tym roku do 30 maja.

Wspólne rozliczenie za pomocą korekty nie jest możliwe

Gdy małżonkowie złożyli do 30 kwietnia dwa odrębne zeznania podatkowe, ale teraz uznali, że jednak chcieliby rozliczyć się z fiskusem wspólnie, nie mogą już tego uczynić za pomocą korekty zeznania. Zmiana decyzji w tej sprawie była bowiem możliwa tylko do końca kwietnia. Natomiast w sytuacji, gdy we wspólnie złożonym zeznaniu, które trafiło do urzędu skarbowego do 30 kwietnia, małżeństwo już po tej dacie zorientuje się, że na przykład popełniło błąd – małżonkowie mogą złożyć korektę, by go poprawić.
Korekta rocznego zeznania PIT umożliwia uwzględnienie rachunków – uprawniających do ulgi rehabilitacyjnej czy internetowej – znalezionych już po 30 kwietnia. Po tym terminie nie mogą jednak rozliczyć się wspólnie małżonkowie lub rodzice wychowujący samotnie dziecko, którzy wcześniej złożyli zeznania obejmujące tylko ich indywidualny dochód.

Korzyści ze wspólnego rozliczenia

Korzyścią ze wspólnego opodatkowania może być zmniejszenie kwoty podatku.Tak się dzieje w szczególności gdy jedno z małżonków nie uzyskuje dochodu i przy wspólnym opodatkowaniu razem z dzieckiem a jest to wynikiem uwzględnienia przy wyliczaniu podatku dwóch kwot dochodu zwolnionego z podatku. Korzyści ze wspólnego rozliczania czerpią również pary,  w których dochody jednego z podatników w trakcie roku przekroczyły  próg skali podatkowej  i płacą od nadwyżki 32% podatek.

Małżonkowie ,którzy  złożyli już odrębne  zeznanie podatkowe , nie mogą  już  zrobić  tego po 30 kwietnia. Po tym czasie stracili  prawo do tego  przywileju, a tym samym  ,możliwość nawet  kilkutysięcznych oszczędności na podatku.

Autor: Biuro Rachunkowe „decret”

Tagi: ,

Brak komentarzy


60 dni na uregulowanie płatności miedzy przedsiębiorcami, a 30 dni na rozliczenia z organami publicznymi

W niedzielę (28 kwietnia) weszła w życie nowa ustawa o terminach zapłaty w transakcjach handlowych. Ma zmniejszyć opóźnienia w płatnościach między przedsiębiorcami i zachęcić ich do stosowania krótszych terminów rozliczeń transakcji.

Z ustawy wynika , że termin uregulowania należności między przedsiębiorcami nie powinien przekraczać 60 dni kalendarzowych, zaś rozliczeń z urzędem 30 dni. Dodatkowo ustawa wprowadza 30-dniową procedurę weryfikacji zgodności towaru lub usługi z umową oraz ryczałtową stałą kwotę rekompensaty za koszty dochodzenia należności.

Nowością w stosunku do poprzedniej ustawy – o takiej samej nazwie – jest to, iż wprowadza ona maksymalny termin zapłaty. Przedsiębiorcy nie powinni umawiać się na dłuższy termin niż 60 dni od dnia doręczenia faktury. Poprzednia ustawa nie przewidywała maksymalnego terminu zapłaty, zależał on wyłącznie od woli stron.

Jeżeli kontrahent nie zapłaci w terminie 60 dni, to zasadniczo przedsiębiorca może zacząć naliczać odsetki, takie jak za zwłokę od zaległości podatkowych (obecnie jest to 11,5 proc. kwoty). Przedsiębiorcy mogą w umowie uzgodnić odsetki wyższe. Odsetki można naliczać bez wezwania dłużnika do zapłaty.

Natomiast zachowana została zasada, że przedsiębiorca, który wykonał usługę albo dostarczył towar może od 31. dnia naliczać ustawowe odsetki za zwłokę, o których mowa w kodeksie cywilnym (obecnie wynoszą one 13 proc. kwoty). Czasem odsetki te są nazywane opłatą za tzw. kredyt kupiecki.

- Takie uregulowanie oznacza, że przedsiębiorca, który wystawia fakturę z 60-dniowym terminem płatności, wynikającym z nowej ustawy, może od 31. do 60. dnia od wykonania usługi naliczać odsetki ustawowe w wysokości 13 proc. Jeżeli po upływie 60 dni kontrahent nadal mu nie zapłaci, przedsiębiorca będzie mógł naliczać odsetki za zwłokę w wysokości 11,5 proc.

Jeżeli przedsiębiorcy umówią się na dłuższy termin zapłaty niż 60 dni, a takie ustalenia okażą się krzywdzące dla jednej ze stron, to przedsiębiorca, który wykonał usługę albo dostarczył towar może zacząć naliczać odsetki, jak za zwłokę od zaległości podatkowych (obecnie 11,5 proc. kwoty) już po 60 dniach.

Gdy dłużnikiem przedsiębiorcy jest podmiot publiczny, termin zapłaty wynosi 30 dni od daty doręczenia faktury. Dla transakcji zawieranych ze szpitalami, termin będzie wynosił 60 dni, a jego wydłużenie w umowie będzie traktowane jako opóźnienie.

Według nowej ustawy przedsiębiorca będzie mógł żądać tzw. stałej rekompensaty, odpowiadającej równowartości 40 euro (teraz około 165 zł). Będzie ona przysługiwać jako zwrot kosztów, wynikających z próby odzyskania długu. Jeżeli wydatki poniesione na odzyskanie zapłaty okażą się wyższe, niż kwota stałej rekompensaty, przedsiębiorca będzie mógł dochodzić zwrotu wszystkich kosztów w sądzie.

Ustawa nie precyzuje, czy jeśli dłużnik ma wobec wierzyciela kilka zobowiązań, to czy 40 euro rekompensaty można naliczać od każdego z tych długów. Jak się wydaje, rekompensata powinna przysługiwać oddzielnie dla każdej należności. Ustawa nie uzależnia naliczenia tej opłaty od skierowania sprawy do sądu, można więc będzie domagać się jej już w wezwaniu do zapłaty.

Omawiana ustawa ma zastosowanie tylko do tych umów (transakcji handlowych), które zostały zawarte po jej wejściu w życie.

Zgodnie z nową ustawą przedsiębiorca będzie miał też 30 dni na zbadanie, czy towar lub usługa są zgodne z umową.

Przepisy nowej ustawy mogą być także stosowane do transakcji z przedsiębiorcami z państw unijnych i państw EFTA (Norwegii, Szwajcarii, Islandii i Liechtensteinu).

Podstawa prawna

Ustawa z dnia 8.03.2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (Dz. U. poz. 403)

Autor: biuro rachunkowe decret

Tagi: ,

Brak komentarzy


Faktura pro-forma nie powoduje konsekwencji podatkowych

Prowadząc działalność gospodarczą podatnicy coraz częściej mogą się spotkać z dokumentem zatytułowanym FAKTURA PRO-FORMA. Mimo że faktura pro forma, od standardowych dokumentów potwierdzających dokonanie sprzedaży różni się w zasadzie tylko tytułem, jest bardzo specyficzna. Czym  charakteryzuje się ten dokument?

Faktura pro-forma nie stanowi dokumentu księgowego

Niekiedy nazwa może być myląca, przykładem tego jest faktura pro-forma, która w przeciwieństwie do innych tego typu dokumentów, nie stanowi dowodu księgowego. Choć polskie przepisy podatkowe nie regulują kwestii związanych z tego typu dokumentami, faktury pro-forma są co raz częściej spotykane w obrocie gospodarczym.

Przede wszystkim faktura pro-forma stanowi swoistego rodzaju potwierdzenie złożenia oferty w rozumieniu kodeksu cywilnego, zgodnie z którym oświadczenie drugiej stronie woli zawarcia umowy stanowi ofertę, o ile określa istotne postanowienia tej umowy. Faktura pro-forma jest chętnie używanym dokumentem potwierdzającym zawarcie transakcji, ponieważ zawiera wszystkie istotne z punktu widzenia przedsiębiorcy i jego kontrahentów pozycje. W zasadzie niewiele różni się od standardowych faktur VAT, ponieważ zawiera takie informacje, jak dane i adresy stron transakcji  określenie towaru lub usługi, ich charakteru lub ilości oraz ceny netto. Ponadto na fakturze pro forma zwykło się podawać stawkę i kwotę podatku, kwotę brutto oraz termin zapłaty należności. Podatnik powinien pamiętać, że dokument ten powinien zostać oznaczony, jako FAKTURA PRO-FORMA. Na jej podstawie odbiorca takiego dokumentu może zapłacić wystawcy za towar lub usługę. Nie stanowi ona jednak podstawy do zaksięgowania powyższych kwot.

Faktura pro-forma nie powoduje konsekwencji podatkowych

Przedsiębiorca powinien zatem wiedzieć, że wystawienie faktury pro-forma nie powoduje żadnych konsekwencji podatkowych, ani nie wymaga zaksięgowania w odpowiednim rejestrze księgowym. Ponadto nie zwalnia podatnika z obowiązku wystawienia faktury na zasadach ogólnych, którą co do zasady, wystawia się najpóźniej do siódmego dnia od dnia dostawy towaru lub wykonania usługi

Po dwóch miesiącach funkcjonowania zmienionych przepisów o podatku od towarów i usług – znowelizowanej ustawy (Dz.U. z 2012 r., poz. 1342, 1529 i 1530) i rozporządzeń wykonawczych do niej, w tym tzw. rozporządzenia fakturowego (Dz.U. z 2012 r. poz. 1428) – wychodzą ich mankamenty.

Faktury pro forma

Jedną ze zmian, która szokuje firmy, jest żądanie zapłaty podatku VAT od wystawianych przez nich faktur pro forma.

– Przedsiębiorcy wystawiają faktury pro forma, bo traktują je jako typowe wezwanie kontrahenta do zapłaty. Tymczasem z sygnałów, jakie otrzymuję od naszych klientów wynika, że urzędy skarbowe traktują je jako fakturę i żądają zapłaty wynikającego z niej podatku VAT. W efekcie organy domagają się podwójnej zapłaty podatku od tej samej transakcji: pierwszy raz z faktury pro forma (w istocie stanowiącej wezwanie do zapłaty), a kolejny raz z faktury VAT, która faktycznie dokumentuje transakcję, bo dla organu podatkowego to są dwa odrębne zdarzenia gospodarcze.

– W efekcie urzędy skarbowe uznały, że faktura pro forma, jeśli tylko spełnia wymogi określone w par. 5 rozporządzenia fakturowego, bo zawiera elementy, jakie powinny znaleźć się w fakturze, czyli np. wartość sprzedaży bez podatku (netto), stawka podatku, kwota podatku i kwota do zapłaty ogółem, stanowi fakturę w rozumieniu przepisów o VAT (art. 106 ustawy o podatku od towarów i usług) i należy zapłacić wynikający z niej podatek. Organy podatkowe powołują się w tym przypadku na art. 108 ustawy o VAT. Zgodnie z nim wystawienie faktury, w której wykazany zostanie podatek, rodzi obowiązek jego zapłaty.

W związku z tym  Wydawnictwo Podatkowe GOFIN   zwróciło się do Ministerstwa Finansów z pytaniem: czy w stanie prawnym obowiązującym od 1 stycznia 2013 r. faktury pro forma zawierające wszystkie elementy faktury wywołują jakiekolwiek skutki w VAT u sprzedawcy lub nabywcy? W odpowiedzi udzielonej w dniu 3 kwietnia 2013 r. resort wyjaśnił, że dokument nazywany fakturą pro forma nie jest dowodem księgowym. Wyraźne oznaczenie tego dokumentu wyrazami pro forma powoduje, że nie można przypisać mu waloru faktury w rozumieniu przepisów o VAT, gdyż podmiot wystawiający taki dokument jednoznacznie wskazuje, że nie jest to faktura. Wystawienie tego dokumentu nie powoduje zatem skutków w zakresie podatku VAT, tj. obowiązku zapłaty wykazanego w tym dokumencie podatku oraz nie stanowi dla kontrahenta podstawy do odliczenia wykazanego w tym dokumencie podatku VAT. Wystawienie takiego dokumentu nie zwalnia również podatnika z obowiązku wystawienia faktury dokumentującej dokonanie dostawy towaru lub wykonanie usługi albo otrzymanie całości lub części należności przed dostawą lub wykonaniem usługi (co do zasady w terminie 7 dni od dokonania tych czynności).

Dodatkowo Ministerstwo podkreśliło, że po wejściu w życie z dniem 1 stycznia 2013 r. zmian wprowadzonych do rozporządzenia w sprawie m.in. wystawiania faktur nie zmieniło się merytoryczne podejście do dokumentów określanych mianem faktur pro forma. W szczególności wyjaśniono, iż niezasadne jest stanowisko prezentowane przez niektórych autorów, że wystawienie takiego dokumentu (w celu np. potwierdzenia przyjęcia zamówienia), w przypadku gdy będzie zawierał wszystkie dane wymagane dla faktur (w tym kwotę podatku), powoduje obowiązek zapłaty wykazanego podatku do urzędu skarbowego na podstawie art. 108 ustawy o VAT.

Autor: Biuro  rachunkowe decret

Tagi:

Brak komentarzy


1. Obowiązek podatkowy przy robotach budowlanych – szczególne zasady

Świadczących usługi budowlane dotyczą szczególne zasady rozliczenia podatku VAT .

Roboty budowlane i budowlano-montażowe w świetle przepisów ustawy o VAT potraktowane zostały w sposób szczególny. Zgodnie bowiem z art. 19 ust. 13 pkt 2 lit. d) ustawy o VAT w przypadku świadczenia wymienionych usług obowiązek podatkowy powstaje z chwilą uiszczenia całości lub części zapłaty, nie później jednak niż 30. dnia, licząc od dnia wykonania usług. Należy również dodać, iż w sytuacji gdy usługi wykonywane są częściowo, a ich odbiór dokonywany jest na podstawie protokołów zdawczo-odbiorczych – obowiązek podatkowy powstaje na tych samych zasadach (art. 19 ust. 14 ustawy)

Podmiot wykonujący tego rodzaju usługi musi zatem brać pod uwagę nie tylko termin wykonania usługi, ale też moment otrzymania zapłaty od kontrahenta. Fakt otrzymania należności przesądza o powstaniu obowiązku podatkowego w podatku VAT.

Usługa budowlana z reguły rozliczana jest już po jej wykonaniu, choć często wystąpić może zaliczka (np. na zakup towarów), a dopiero na sam koniec – zapłata pozostałej części wynagrodzenia. W przypadku usługi realizowanej między przedsiębiorcami regułą jest prolongata zapłaty za świadczenie. Stąd umowy opierają się głównie na klauzulach zapłaty za świadczenie 30 dni po dokonaniu usługi lub w terminie późniejszym.

Obowiązek podatkowy w podatku VAT w usługach budowlanych powstaje w okresie uregulowania całości lub części płatności, nie później niż w 30 dniu od daty wykonania usługi. Jeżeli płatność nastąpiła tylko w części,  obowiązek podatkowy powstanie jedynie częściowo. Dla celów ustalenia obowiązku zapłaty podatku VAT nie będzie miało znaczenia, w którym momencie podatnik wystawi fakturę.
Zgodnie z § 11 rozporządzenia w sprawie faktur, faktury dokumentujące m.in. roboty budowlane i budowlano-montażowe wystawiane są nie później niż z chwilą powstania obowiązku podatkowego i nie wcześniej niż 30. dnia przed powstaniem tego obowiązku.

Należy dodać, iż obowiązek wystawiania faktury dotyczy usług świadczonych na rzecz podmiotów prowadzących działalność gospodarczą. W przypadku wykonania usługi na rzecz osoby fizycznej nieprowadzącej działalności, faktura VAT wystawiana jest na jej życzenie.

Nie znając rzeczywistej daty zapłaty, która dopiero będzie dokonana, podatnik zasadniczo powinien wystawić fakturę najwcześniej w chwili wykonania robót, bo w takim przypadku nawet przy braku zapłaty mieści się w trzydziestodniowym terminie, o którym mowa w § 11 ust. 2 ww. rozporządzenia

Jeśli  zapłata była dokonana  60 dni po wykonaniu usługi, zatem obowiązek podatkowy powstaje 30 dnia od daty realizacji usług;  powstanie on zatem przed dokonaniem płatności przez zamawiającego.
Z racji jednak na to, że obowiązek podatkowy powstanie 30 dnia od dnia wykonania usługi, podatnik musi również uważać, żeby faktury nie wystawić zbyt późno. Nie stosuje się standardowego terminu do jej wystawienia, czyli terminu 7 dni od dnia wykonania usługi. W przypadku usług budowlanych obowiązek wystawienia dokumentu aktualizuje się w dacie powstania obowiązku podatkowego VAT.

Podatnik będący nabywcą usługi budowlanej, ma prawo do odliczenia podatku naliczonego z faktury dokumentującej tego rodzaju usługę na zasadach ogólnych, czyli w rozliczeniu za okres, w którym otrzymał fakturę VAT bądź też w rozliczeniu za jeden z dwóch następnych okresów rozliczeniowych.

Autor: Biuro Rachunkowe Decret

 

 

Tagi:

Brak komentarzy


Kiedy i jak odliczyć ulgę na zakup kasy fiskalnej?

Przedsiębiorcy zobowiązani do ewidencjonowania obrotu w kasie fiskalnej, mogą skorzystać z tzw. ulgi na zakup kasy fiskalnej. Jakie warunki muszą spełniać, aby skorzystać z tej preferencji podatkowej?

Podatnicy, którzy w obowiązującym terminie rozpoczną ewidencjonowanie obrotu i kwot podatku należnego za pomocą kas rejestrujących, mogą odliczyć od tego podatku kwotę wydatkowaną na zakup kas rejestrujących zgłoszonych na dzień powstania obowiązku ewidencjonowania w wysokości 90% jej ceny zakupu (bez podatku), nie więcej jednak niż 700 zł. Uprawnia do tego art. 111 ust. 4 ustawy o VAT.

Kto i kiedy może skorzystać z ulgi na zakup kasy, jak spełnić wszystkie warunki określone w § 2 rozporządzenia w sprawie odliczeń?
Do 700 zł w kieszeni, ale po spełnieniu warunków.

Zawiadomienie, rejestracja i dowód zapłaty

Przede wszystkim przed terminem rozpoczęcia używania kasy podatnik powinien złożyć w urzędzie podatkowym pisemne zawiadomienie o liczbie kas, jakie  posiada oraz o miejscu (adresie) ich używania do ewidencjonowania. Warto pamiętać, iż w przypadku, gdy podatnik zamierza kupić tylko jedną kasę, wystarczającym może okazać się dokument tzw. zgłoszenia kasy przez podatnika (stanowiący załącznik nr 3 rozporządzenia Ministra Finansów dotyczącego kryteriów i warunków technicznych kas fiskalnych). W tym przypadku ma na to 7 dni od dnia fiskalizacji kasy, tj. od jednokrotnej czynności inicjującej pracę modułu i pamięci kasy fiskalnej, którą wykonać musi serwisant.

Drugim wymogiem jest, aby podatnik zainstalował i rozpoczął korzystanie z kasy rejestrującej w obowiązujących w przypisach terminach, czyli np. po upływie dwóch miesięcy licząc od końca miesiąca, w którym przekroczony został limit uprawniający do zwolnienia

Ponadto, kasa taka musi być objęta ważnym potwierdzeniem, iż spełnia określone w ustawie o VAT funkcje i wymogi techniczne. Musi ona m.in. zapewniać prawidłową ewidencję zawieranych transakcji czy umożliwiać bezpieczny przekaz danych na nośniki zewnętrzne. Warto też sprawdzić, czy kasa posiada unikatowy, nadawany przez Ministra Finansów numer.

Każdy podatnik, który rozpoczął ewidencjonowanie sprzedaży za pomocą kasy fiskalnej i dopełnił wszystkich formalności, ma prawo do odliczenia ulgi w wysokości 90% wartości tej kasy. W przypadku droższych urządzeń ulga ta może wynosić maksymalnie 700 zł. Wielu podatników zastanawia się, kiedy w praktyce można odliczyć kwotę ulgi. Kwestia ta nie została określona w Ustawie o VAT. Zasady odliczania kwoty wydatkowanej na zakup kasy fiskalnej zostały określone na mocy delegacji ustawowej w § 3 rozporządzenia w sprawie odliczeń.

Bez ograniczeń czasowych
Wspomniany przepis wskazuje, że odliczenie ulgi, która przysługuje podatnikowi z tytułu zakupu kasy fiskalnej lub kilku kas, może być dokonane w rozliczeniu podatku VAT za okres rozliczeniowy, w którym kasa fiskalna została zarejestrowana, a tym samym rozpoczęto ewidencjonowanie, lub w kolejnych okresach. W praktyce można odliczyć ulgę za zakup kasy fiskalnej w dowolnym momencie, ponieważ przepisy nie określają końcowego terminu, po którym podatnik traci prawo do zwrotu. Nawet jeśli przykładowo zakupiliśmy kasę fiskalną w czerwcu 2010 roku, a jeszcze nie rozliczyliśmy ulgi, możemy to zrobić pod koniec roku 2012, a nawet w 2013

Sposób odliczenia ulgi
Sposób odliczenia ulgi,zależy on od tego, jak w danym okresie rozliczeniowym kształtują się proporcje podatku należnego i podatku naliczonego. Jeśli podatek należny jest wyższy od podatku naliczonego, czyli występuje podatek do zapłaty, kwota odliczenia z tytułu zakupu kasy fiskalnej nie może być wyższa niż kwota nadwyżki podatku należnego. Z kolei w przypadku wystąpienia sytuacji odwrotnej – gdy kwota podatku naliczonego jest wyższa niż kwota podatku należnego, podatnik może odliczyć część ulgi z tytułu nabycia kasy fiskalnej. W zależności od tego, czy właściciel kasy rejestrującej rozlicza się miesięcznie, czy kwartalnie, kwota odliczenia nie może przekraczać odpowiednio 25% i 50% całościowej kwoty zwrotu. Maksymalna kwota zwrotu w przypadku rozliczania miesięcznego wynosi 175 zł, czyli 25% z 700 zł, a kwartalnego 350 zł, czyli 50% z 700 zł.

Przekraczający limit zwolnienia ze stosowania kas rejestrujących, chcąc skorzystać z ulgi, powinien również posiadać dowód zapłaty całej należności za kasę rejestrującą.

Inaczej odliczają ulgę właściciele kas, których obowiązuje zwolnienie z podatku. Takie osoby składają wniosek o przesłanie jednorazowo całej kwoty zwrotu bezpośrednio na rachunek bankowy. Z kolei w przypadku taksówkarzy rozliczających się na zasadzie ryczałtu, zgodnie z art. 114 ustawy o VAT, kwota odliczenia nie może przekroczyć kwoty, która za dany okres rozliczeniowy powinna zostać wpłacona do urzędu skarbowego.

Przegląd techniczny kasy fiskalnej to czynność, o którą podatnik powinien bardzo dbać. Zgodnie z § 7 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia w sprawie kryteriów i warunków technicznych, którym muszą odpowiadać kasy rejestrujące oraz warunków ich stosowania (Dz. U. nr 212, poz. 1338 ze zm.) to na użytkowniku kasy fiskalnej, nie na serwisancie, spoczywa obowiązek pilnowania tych terminów. Obecnie obowiązkiem podatnika jest zgłaszanie kas do przeglądów raz na 24 miesiące i raz na 13 miesięcy w przypadku taksówkarzy. Dlaczego należy pilnować tych terminów? Chociażby dlatego, aby nie narazić się na kary za nieterminowość określone w art. 111 ust. 6 ustawy o VAT.

Pożegnanie ze zwrotem
W myśl wspomnianych przepisów podatnik, który w ciągu 3 lat od rozpoczęcia ewidencjonowania nie dokona w terminie obowiązkowego przeglądu technicznego kasy fiskalnej, zobowiązany jest do zwrotu otrzymanej ulgi na zakup urządzenia. W praktyce spóźniony podatnik musi oddać pobrany zwrot do 25 dnia miesiąca lub kwartału następującego po miesiącu lub kwartale, w którym powinien być dokonany przegląd.

Warto dbać o przestrzeganie obowiązujących terminów oraz o właściwe użytkowanie kasy.
Autor: BIURO RACHUNKOWE „DECRET”

Tagi:

1 komentarz



SetPageWidth